10 mitów o pracy w social mediach

Cały dzień siedzisz na Facebooku – to tylko jeden z mitów, które narosły wokół pracy w social mediach. I to wcale nie najgorszy. Sprawdźcie pozostałe.

Niektóre z tych poglądów są bardziej poważne, inne mniej, ale wszystkie prawdziwe. Część usłyszałem sam, inne dostarczyli znajomi, którzy przysięgali na swoich followersów z Twittera, że ich nie zmyślili. Tak czy inaczej każdemu przyjrzymy się z bliska.

10. Jesteś naciągaczem

Źródło: https://www.facebook.com/januszbiznesu

Oto typowe podejście polskich Januszy Biznesu: “Skoro założenie profilu na Facebooku czy Twitterze jest darmowe, to dlaczego mam płacić komuś za ich prowadzenie?” Drodzy Janusze, za darmo można najwyżej dostać w pysk. A już na pewno nie da się tak prowadzić profesjonalnej komunikacji w internecie.

9. Zajmujesz się fanaberią dla gównażerii

Jeśli ktoś naprawdę tak myśli, to prawdopodobnie wciąż korzysta z gęsiego pióra do pisania, wiadomości przesyła konnym gońcem i wierzy, że Ziemia jest płaska.

8. Każdy może robić to co ty

Jasne, w końcu tworzenie unikatowych treści dopasowanych do odbiorców pod kątem ich potrzeb, zainteresowań, demografii i to w podziale na kilka platform komunikacyjnych to coś, co potrafi nawet średnio rozgarnięta ameba. Albo gimnazjalista.

7. Social media to zajęcie dla stażysty

Tak, mi też się wydaje, że wyznaczenie najmłodszego, najbardziej niedoświadczonego i najgorzej  (o ile w ogóle) opłacanego pracownika do zarządzania obecnością marki w internecie jest doskonałą decyzją.

6. Cały dzień siedzisz na Facebooku

Źródło: https://twitter.com/BaronXboksa

Źródło: https://twitter.com/BaronXboksa

Ulubione powiedzenie mojej żony. To tak jakby powiedzieć, że strażak cały dzień biega z sikawką, żołnierz tylko strzela z karabinu, a strażnik miejski nic tylko wlepia mandaty. OK, może ten ostatni przykład nie jest najlepszy, ale wracajmy do tematu. Czy zaglądam na Facebooka w ciągu dnia? Tak. Czy w pracy ciągle siedzę na Fejsie? NIE.

5. Informujesz na Fejsie i Twitterze o wszystkim co robisz

Nie, nie dzielę się ze wszystkimi swoją najnowszą samojebką, informacją o tym gdzie aktualnie jestem (chyba, że jestem Starbucksie rzecz jasna) albo w którym kącie pokoju zeszczał się ostatnio mój kot. Wręcz przeciwnie, profesjonalne social media uczą co tak naprawdę interesuje innych.

4. Mówisz hashtagami

Bzdura. #wtf #gownoprawda #lol #trolololo

3. Zapominasz jak pisać poprawną polszczyzną

Źródło: Wykop.pl

Paradoksalnie wypowiadanie się w social mediach w imieniu marek sprawia, że jesteś nawet bardziej wrażliwy na punkcie ortografii i interpunkcji. W końcu reprezentując kogoś nie możesz pozwolić sobie na narażenie go na atak gramatycznych nazistów.

2. Nie masz życia w realu

Pewnie, w końcu nie jest tajemnicą, że moim jedynym przyjacielem jest laptop. A serio ludzie związani z social media należą do najbardziej towarzyskich jakich znam. I czasem nawet wychodzimy na zewnątrz wystawić się na światło pochądzące z innego źródła niż ekran. Przynajmniej niektórzy z nas.

1. Nosisz RayBany

Dobra, to akurat prawda.