6 najgorszych pomysłów na Sylwestra

Sylwester tuż tuż. Chcesz go dobrze wspominać? A może wolisz się go wstydzić? Tak czy inaczej musisz zwrócić uwagę na kilka ważnych rzeczy.

Sylwester to delikatna okazja. Balansując pomiędzy chęcią zabalowania z jak największą liczbą znajomych, a ograniczeniami czasowym i (smuteczek) budżetowymi łatwo stracić równowagę. Mimo to co roku próbujesz wycisnąć z tego wieczoru jak najwięcej. A gdyby tak przestać się starać? Olać konwenanse i chociaż raz iść na całość w drugą stronę fundując sobie najgorszy sylwestrowy wieczór w życiu? Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, oto kilka niezawodnych rad, z których po prostu musisz skorzystać.

6. Miej wygórowane oczekiwania

 Oczekiwania

Zeszłoroczny Sylwester był tylko w porządku, dlatego ten musi być najlepszym wieczorem w historii. Ma być po prostu E-P-I-C-K-I! To nic, że niedawno rozpadł się twój związek i od dłuższego czasu nie możesz znaleźć roboty. Tym wieczorem wynagrodzisz sobie wszystkie porażki. Odnajdziesz miłość swojego życia, dostaniesz po znajomości lepszą pracę, wynajmiesz taniej mieszkanie i wymyślisz sposób na pokonanie światowego kryzysu. Kiedy już wmówisz sobie to wszystko twoje absurdalne oczekiwania pociągną wieczór na samo dno. Czyli dokładnie tak jak chcemy. 

5. Idź tam, gdzie za wejście zapłacisz fortunę

 A_Lesik/Shutterstock

Płacenie 150 zł za wejście do zatłoczengo klubu pełnego spoconych ludzi wydaje się idiotycznym pomysłem przez 364 dni w roku, ale nie teraz. W Sylwestra bez zastanowienia wydajesz miesięczny budżet na rozrywkę już za samo wejście na imprezę. Dostaniesz bonusowe punkty, jeśli wieczór prowadzić będzie DJ o polsko-angielskiej ksywce złożonej z przypadkowych słów typu  Funky Kurczak, Beat Miszczu czy inna Max Shnooruva. O tym, że bar powinien być słabo zaopatrzony, grana muza za głośna do rozmów, a parkiet zbyt mały do tańca nie muszę nawet przypominać. 

4. Załóż nieodpowiednie ubranie

 shutterstock_92532793

Upewnij się, że założysz buty na najwyższym obcasie albo (odpowiednio) najbardziej niewygodne ciacha. Chłopaku, wyjdź z domu w najbardziej błyszczącej koszuli. Jeśli takiej nie masz, od biedy nada się coś ze smokiem albo innym obciachowym motywem. Dziewczyno, pamiętaj o najkrótszej sukience, tej którą kupiłaś już jakiś czas temu, ale była za odważna, żeby gdziekolwiek się w niej pokazać. Owszem, jest cholernie zimno, ale w końcu i tak większość czasu spędzisz w zapoconym tłumie. Krótka rada faszionisty: noś najbardziej niewygodne i oczojebne ciuchy jak to tylko możliwe.

3. Zrób zbyt wiele planów

 za dużo planów

Przyjmuj każdą propozycję i zgadaj się na wszystko. Nawet jeśli jednocześnie zaprasza cię przyjaciółka ze Słupska i kumpel mieszkający w Rzeszowie. Obiecaj, że odwiedzisz ich wszystkich. Przygotuj sobie dokładny harmonogram wizyt oparty o zawodny transport publiczny, małą liczbę dostępnych taksówek i niepewne obiecanki znajomych, że ktoś cię gdzieś podrzuci. Skończ wieczór mając świadomość, że zawiodłeś każdego. Doskonale!

2. Obiecaj sobie, że kogoś zaliczysz

shutterstock_127898816

Niech cały twój wieczór kręci się wokół zaciągnięcia kogoś do łóżka. To może być nieznajomy. Albo najlepszy przyjaciel/przyjaciółka. A najlepiej eks. Jeśli do tego dojdzie będą cię dręczyć wyrzuty sumienia, a jeśli się nie uda będziesz mieć pełne prawo wmówić sobie, że nikogo nie pociągasz. Klasyczna sytuacja, z której nie ma dobre wyjścia. Voila!

1. Zachlaj się do nieprzytomności

Hangover

Co może być gorszego niż wypicie takiej ilości alkoholu, że kompletnie odpadniesz? Chyba tylko zdjęcie zrobione przez znajomych w momencie, kiedy w toalecie zwierzasz się uchu Wielkiego Brata. Jednak nawet bez pamiątkowej fotki najgorszy Sylwester to taki, który poznajesz w Nowy Rok z opowieści znajomych kiedy zdychasz w łóżku i chcesz umrzeć.

 

To tyle, a jeśli masz pomysł jak dobrze spędzić Sylwestra daj znać. Ja jeszcze tego nie odkryłem. 😉