8 różnic w byciu chorym jako dziecko i dorosły

Chorowanie to nic przyjemnego, ale jest duża różnica pomiędzy byciem chory jako dziecko i dorosły. Spoiler: im jesteś starszy tym gorzej dla ciebie.

Ostatnio rozłożyła mnie grypa i dwa tygodnie spędzone w łóżku dobitnie przypomniały mi o tym, że chorowanie dawniej wyglądało zupełnie inaczej. Patrząc z perspektywy czasu było niemal przyjemnością w porównaniu z tym, co czeka człowieka w dorosłym życiu.

8. Jako dziecko: czekałeś aż rodzice zmierzą ci temperaturę

http://swiat-rodzicow.pl/wp-content/uploads/2013/09/termometr-dla-dziecka.jpg

Najlepszym termometrem zawsze była ręka mamy na czole.

Jako dorosły: nie mierzysz temperatury – wiesz, że jesteś chory, bo czujesz się jakbyś miał umrzeć

Nie masz termometru, bo nie jest ci potrzebny – łamanie w kościach i piżama klejąca się do ciała mówią same za siebie.

7. Jako dziecko: leżąc w łóżku czekałeś aż mama wypisze ci zwolnienie

Jedna karteczka z podpisem mamy – tydzień spokoju z dala od szkoły.

Jako dorosły: dzwonisz do szefa starając się brzmieć jak najgorzej, żeby nie pomyślał, że kłamiesz

Pamiętaj, to że jesteś chory nie oznacza wcale, że masz nie przychodzić do pracy. Projekty same się nie zrobią.

6. Jako dziecko: w poczekalni u lekarza grałeś na GameBoy’u

Kto miał Game Boy’a ten miał mnóstwo kolegów na osiedlu, ale też co robić w poczekalni przed gabinetem lekarskim.

Jako dorosły: w poczekalni u lekarza grasz w Candy Crash Saga

Candy Crush Saga

Bo nic tak nie osładza życia jak partyjka w Candy Crush Saga.

5. Jako dziecko: po wizycie u lekarza dostawałeś coś słodkiego za bycie dzielnym

Może nie była to wzorowa metoda wychowawcza, ale kto by się tym przejmował…

Jako dorosły: po wizycie dostajesz receptę, którą musisz wykupić za grube pieniądze

Aptekarska logika: im mniejsze tabletki tym droższe.

4. Jako dziecko: twoja mama robiła ci do jedzenia cokolwiek sobie zażyczyłeś

Frytki? Pewnie! Naleśniki? Już się robią!

Jako dorosły: jesteś zbyt chory, żeby sobie coś ugotować, więc pozostają ci zupki chińskie

Prawie jak rosół, który robiła ci mama. Prawie.

3. Jako dziecko: spędzałeś cały dzień oglądając Cartoon Network

Twoimi najlepszymi przyjaciółmi w czasie choroby był Johny Bravo, Atomówki i Dexter.

Jako dorosły: spędzasz cały dzień na oglądaniu seriali

Dzięki niebiosom za Netlixa w Polsce!

2. Jako dziecko: twoje zasmarkane chusteczki magicznie znikały z podłogi


Rzucasz chusteczkę w kąt, a po chwili jej nie ma. I na pewno fakt, że w tym samym czasie do pokoju przyszła mama nie ma z tym nic wspólnego.

Jako dorosły: kupki zużytych chusteczek piętrzą się wokół łóżka dopóki ich nie pozbierasz

Zasmarkane chusteczki muszą mnożyć się same. To przecież nie możliwe, żebyś sam je wszystkie zużył.

1. Jako dziecko: nie mogłeś się doczekać powrotu na podwórko

Musiałeś przecież jak najszybciej dowiedzieć się co słychać u kolegów i koleżanek.

Jako dorosły: Nawet nie chcesz myśleć o powrocie do pracy

Myśl o powrocie do pracy wywołuje u ciebie skok temperatury.

 

Polub RANDOMOWE RANKINGI na Facebooku!