9 książek, które trzeba przeczytać przed ich ekranizacją w 2015

Czytasz książkę zanim obejrzysz jej ekranizację? W takim razie w tym roku musisz zarezerwować sporo czasu na lekturę. Zobacz najciekawsze książki, które w tym roku trafią na duży ekran.

Ludzie, którzy czytają książki dzielą się na dwa gatunki. Jedni wolą najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć jej ekranizację. Drudzy na odwrót – na początek wybierają film, a dopiero potem sięgają do oryginału. Sam należę do tej pierwszej grupy, więc czeka mnie zarwanie niejednej nocy nad książką, bo filmów na podstawie mniej lub bardziej znanych powieści będzie całe mnóstwo.

9. Księga dżungli, Rudyard Kipling

Źródło: mediarodzina.pl

Tutaj nie będzie niespodzianek – Disney wskrzesza klasyczną powieść i stara sie być wierny historii Mowgly’ego jak to tylko możliwe. Największą nowością ekranizacji jest fakt, że nie będzie to animacja, a film z żywymi aktorami i komputerowymi zwierzakami. Głos podłożą pod nie hollywoodzkie sławy: Scarlett Johansson, Idris Elba, Bill Murray, Christopher Walken i Ben Kingsley, ale że w Polsce będziemy mieć najpewniej do czynienia z polskim dubbingiem to ich raczej nie uświadczymy. Tak czy inaczej jest to dobra okazja, żeby zapoznać się z książkowym pierwowzorem. Film w kinach jesienią.

8. Papierowe miasta, John Green

Źródło: ecsmedia.pl

Mam duży szacunek dla Johna Greena. Facet udowodnił, że w czasach kiedy literaturą młodzieżową rządzą wampiry, wilkołaki i czarodzieje-okularnicy można iść pod prąd i napisać dużo poważniejszą historię, na przykład chorej na raka, zakochanej dziewczyny. I ludzie będą to czytać. Tak, dobrze się domyślacie, chodzi o Gwiazd naszych wina. Papierowe miasta to kolejna powieść Greena o dojrzewaniu i o tym, że wejście w dorosłe życie “to nie je bajka” jak mówił mój dziadek. Ja już teraz jestem kupiony. Premiera filmu dopiero w czerwcu, więc jeszcze czas na czytanie.

7. Frankenstein, Mary Shelley

Frankenstein to oczywiście historia Victora Frankensteina i potwora, którego powołał do życia. Najnowsza ekranizacja tej klasycznej powieści Mary Shelley koncentruje się jednak nie na wspomnianej dwójce, a na Igorze, asystencie naukowca. Co ważne w tej wersji nie będzie on garbatym obszarpańcem tylko młodym przystojniakiem granym przez ex-Harry’ego Pottera, czyli Daniela Radcliffa. To ostatnie nie jest dla mnie żadnym argumentem, żeby iść do kina, ale lubię nowe odczytywanie klasyków, więc wiążę z tym filmem duże nadzieje.

6. 50 twarzy Greya, E.L. James

Źródło: videobash.com

Książka została przetłumaczona na przeszło 50 języków i sprzedana w ponad 100 mln egzemplarzy, ale jeśli ciągle udajesz, że pierwsze widzisz to niech ci będzie: ta powieść to 530 stron seksu i BDSM posklejanego jakąś tam fabułą. Twórcy filmu (nie)stety postanowili nie epatować golizną i ostrymi scenami. Premiera zaraz przed Walentykami. Przypadeg? Nie sondze.

5. Ofiara 44, Tom Rob Smith

Ofiara 44

 

Mroczna powieść opisuje historię Lwa Demidowa, wiernego syna komunistycznej partii, który jako funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego otrzymuje zadanie zatuszowania sprawy śmierci pewnego dziecka. Jego wiara w ideały radzieckiej rewolucji topnieje jednak niczym rezerwy walutowe Federacji Rosyjskiej kiedy okazuje się, że chłopiec padł ofiarą brutalnego morderstwa i to nie był ostatni taki przypadek. Film ma mieć premierę w kwietniu, a w rolach głównych obsadzono Toma “Bane’a” Hardy’ego i Garry’ego Oldmana. Czekam.

4. Serena, Ron Rash

Źródło: merlin.pl

Światowa premiera tego filmu odbyła się w październiku 2014, ale my najwyraźniej żyjemy innej czasoprzestrzeni, bo do kin wejdzie on w Polsce dopiero w przyszłym miesiącu. W tym samym czasie pojawi się też książka. Warto w ogóle czekać? Pewnie, historia o bezwzględnym małżeństwie, które po trupach buduje w 1928 roku drzewne imperium wydaje się wystarczająco ciekawa. A do tego dochodzi jeszcze wątek zdrady, nieślubnego dziecka i usiłowanie zabójstwa tegoż. Będzie się działo, a na deser na dużym ekranie Jennifer Lawrance i Bradley Cooper.

3. Bezwstydny Mortdecai, Kiryl Bonfiglioli

Będzie czytane. #mortdecai #książka #book #bluemonday #marsjanin

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mateusz Kołodziejski (@matemasagrator)

Na okładce książki przeczytałem: “Czcigodny Charlie Mortdecai – zdegenerowany arystokrata i niemoralny marszand – tkwi w kłopotach po uszy.” I w zasadzie lepszej rekomendacji mi nie potrzeba, bo zdegenerowani arystokraci i niemoralni marszandzi to coś, co lubię najbardziej. A że Mortdecaiem w ekranizacji został Johny Depp jest to pozycja obowiązkowa nie tylko jako książka, ale i film. Uwaga, kinowa premiera już 23 stycznia, więc z czytaniem trzeba się spieszyć.

2. W samym sercu morza, Nathaniel Philbrick

Źródło: merli.pl

Tragedia statku wielorybniczego Essex, który w 1820 roku zostaje staranowany przez wielkiego wieloryba. Niedobitki załogi podejmują samobójczą próbę przepłynięcia w szalupach 4,5 tysiąca mil ku wybrzeżom Ameryki. Jak możecie się domyśleć trzymiesięczna podróż w kruchych łodziach i praktycznie bez zapasów zmienia się w piekło na… wodzie.  Aż dziwne, że ta prawdziwa historia do tej pory nie doczekała się ekranizacji. Główną rolę w kinowym W samym sercu morza gra Thor, znany również jako Chris Hemsworth, a reżyserią zajął się Ron Howard, który wcześniej stworzył między innymi Piękny umysł. Premiera pod koniec roku.

1. Marsjanin, Andy Weir

Plan na wieczór po nienajlepszym dniu. #marsjanin #Piwo #grolsch #xboxone

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mateusz Kołodziejski (@matemasagrator)

Mark Watney był jednym z pierwszych ludzi, którzy postawili stopę na Marsie, ale jest pewny tego, że będzie pierwszym, który tam umrze. Pozostali astronauci w wyniku wypadku zostawiają go na Czerwonej Planecie, bez możliwości skontaktowania się z Ziemią. Książka napisana jest w formie dziennika straceńca, pełnego czarnego humoru i nieprawdopodobnych opisów starań o utrzymanie się przy życiu. Ekranizacja z kolei wpisuje się w najnowszą modę na kosmonautów na dużym ekranie (Grawitacja, Interstellar). W roli głównej Matt Damon – ten gość nie gra w słabych filmach.

 

Które z nich zamierzacie przeczytać? Które odpuszczacie? A może w przeciwieństwie do mnie nigdy nie czytacie książek zanim nie zobaczycie ekranizacji?