9 pytań, które irytują fanów Władcy Pierścieni

„Czy te książki nie mogłyby być krótsze?” Jeśli lubisz Władcę Pierścieni na pewno spotkałeś się z tym pytaniem. A nie jest ono wcale najgorsze.

Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. A skoro tak, to postaram się niegłupio odpowiedzieć na kilka pytań, z którymi często spotykają się fani Władcy Pierścieni.

9. Czy Frodo i Sam są parą?

Tropiciele związków homoseksualnych we Władcy Pierścieni (i nie tylko) zakładają, że wszystko musi się kręcić wokół seksu. Czy Sam i Frodo są facetami? Tak. Czy są najlepszymi przyjaciółmi. Jasne. Czy są parą? NIE!

8. Dlaczego głównym bohaterem jest taki słabeusz?

Biorąc pod uwagę, że na Frodzie spoczęła odpowiedzialność za przyszłość całego Śródziemia, musiał przebyć ogromną krainę mając bardzo ograniczone zasoby, zaledwie kilku towarzyszy i dziwnego przewodnika, który próbuje go zabić we śnie, niejeden chciałby sobie poradzić jak ten “słabeusz”.

7. Czy Harry Potter nie jest ciekawszy?

Po pierwsze podobne porównania są bez sensu, bo o gustach się nie dyskutuje. Po drugie wrócimy do tematu, jeśli Harry Potter wciąż będzie czytany za 70 lat.

6. Czy książki nie mogłyby być krótsze?

Odwrócę to pytanie: a dlaczego miałyby być krótsze? Tolkien postawił sobie bardzo ambitny cel – stworzyć kompletne uniwersum z własną jego historią, unikatową geografią, ba, nawet językiem. Do tego dochodzi jeszcze esencja trylogii, czyli opowieść o Wojnie o Pierścień. Tego nie da zamknąć w 200 stronach.

5. A filmy?

Jeśli już są za krótkie. Biorąc pod uwagę objętość każdej z książek i liczbę wydarzeń w niej opisanych Peter Jackson sprawił się świetnie. Władca Pierścieni to jedna z najlepszych ekranizacji jaką miałem okazję oglądać. Przy okazji – maraton filmowy trylogii to zawsze dobry temat domówki i powód do zarwania nocki ze znajomymi.

4. Czy można poważnie traktować powieść, w której drzewa chodzą?

Entowie pełnią w całej historii istotną rolę, a do tego dają nam ważną lekcję: nie pal drzew, bo dosłownie wykorzenią się one z ziemi i przyjdą cię zabić. W porządku, może trochę mnie poniosło. Entów można jednak traktować jako głos Tolkiena w dyskusji o walce człowieka z naturą. Jako naturalista trzymał oczywiście stronę przyrody.

3. Gandalf ma dziewięć żyć czy jak?

Po pierwsze Gandalf nie jest kotem. Po drugie on nie ginie, tylko odmienia się i ewoluuje. To coś jak podnoszenie poziomów postaci w grach RPG. Albo awans społeczny Natalii Siwiec od nikomu nieznanej cycatej brunetki do topowej polskiej celebrytki, jeśli to wydaje ci się bardziej obrazowe.

2. Jak w ogóle Sauron mógł zgubić Pierścień?

To akurat bardzo dobre pytanie – biorąc pod uwagę jaką potęgę gwarantował Sauronowi Jedyny Pierścień można by sądzić, że będzie lepiej go pilnował. Z drugiej strony chyba nikt nie planuje zgubienia swojej własności. Sam o tym wiem najlepiej – wracając z imprez zapodziałem już trzy telefony.

1. Dlaczego Drużyna nie poleciała na Orłach prosto do Mordoru?

Orły, podobnie jak ludzie, krasnoludy czy elfy były wolnymi istotami i nie przyjmowały od nikogo rozkazów. Gandalf nie mógł więc po prostu krzyknąć radośnie “Do Mordoru!” W końcu co innego prosić kumpla z samochodem o podrzucenie cię do centrum, a co innego zapytać go czy zawiezie cię z Krakowa nad morze. Jeśli nie wierzysz, to sam spróbuj. A zostawiając już to wszystko na boku, gdyby Orły rzeczywiście poleciały prosto do Mordoru to o czym byłyby pozostałe części trylogii?

 

A tobie zdarzyło się odpowiadać na dziwne pytania o Władcę Pierścieni?

Polub RANDOMOWE RANKINGI   na Facebooku!