10 największych dziur fabularnych w Avengers 2: Czas Ultrona

Avengers 2: Czas Ultrona jest solidnym kinem akcji nie tylko dla fanów komiksów, ale w jego fabule są dziury rozmiarów Hulka. Najważniejsze znajdziesz tu.

Z Avengers 2: Czas Ultrona mam pewną zagwozdkę. Z jednej strony w kinie bawiłem się dobrze (polecam seans w IMAX jeśli macie taką możliwość), ale im dłużej o nim myślałem, tym więcej rzeczy mnie w nim irytowało. I nie mam tutaj na myśli nierównych efektów specjalnych czy czerstwych dialogów, ale ewidentnych braków w fabule. Można odnieść wrażenie, że Jossa Whedona, który był jednocześnie reżyserem i scenarzystą, tak bardzo pochłonęły myśli o kolejnych scenach bitew i efektach specjalnych, że skrypt pisał na kolanie. Zresztą przekonaj się sam. W tekście oczywiście znajdują się SPOILERY.

10. Dlaczego Ultron nie przejmuje kontroli nad wyposażeniem swoich wrogów?

źródło: Marvel Studios

Wiadomo, że Ultron może używać Internetu to infekowania komputerów. W ten właśnie sposób przejął kontrolę nad robotami w siedzibie Avengers, a potem “przesłał” się do bazy HYDRY w Sokovii, która szczęśliwym zbiegiem okoliczności wciąż miała dostęp do sieci. A skoro z taką łatwością przychodzi mu wykorzystanie Internetu do niecnych celów to dlaczego nie hakuje elektroniki, z której korzystają jego najwięksi rywale?

W tej chwili większość urządzeń jest połączona z siecią i nawet sprzęt Avengers nie jest tutaj wyjątkiem. W jednej ze scen Stark zakuty w zbroję Iron Mana googluje nawet informacje na temat Hulka, a byłoby to trudne bez dostępu do Internetu. Dlaczego Ultron nie próbuje nawet dobrać się do systemów kombinezonu i roztrzaskać Tony’ego o ziemię pozostaje jego słodką tajemnicą.

9. W jaki sposób HYDRA zdobyła laskę Loki’ego?

źródło: Marvel Studios

Nie byłoby Ultrona, gdyby nie laska Loki’ego, którą Stark znajduje w bazie HYDRY w Sokovii. Pytanie tylko skąd ona się tam w ogóle wzięła? Jeśli ktoś pamięta pierwszą część filmy ten wie, że laska znajdowała się w posiadaniu T.A.R.C.Z.Y., która jednak później została zinfiltrowana przez wrogą organizację.

Ta dziura fabularna jest tym bardziej irytująca, że można ją było wyjaśnić jednym zdaniem. Wystarczyłoby przecież, żeby któryś z bohaterów wspomniał, że broń Loki’ego została wykradziona od T.A.R.C.Z.Y. i ukryta w Europie Wschodniej. Tymczasem trzeba to sobie dopowiedzieć samemu, tak samo jak to w jaki sposób Baron Von Strucker zdołał przy pomocy laski obdarzyć bliźniaki Maximoff specjalnymi zdolnościami.

8. Dlaczego Banner postanawia uciec po tym jak udało się opanować Hulka?

źródło: Marvel Studios

Bruce Banner jak nikt inny wie jaką niszczycielską siłą dysponuje Hulk. Nic więc dziwnego, że nie chce, aby superprzestępcy wykorzystywali tę siłę do realizowania własnych planów. Owszem, Hulk pod wpływem czaru Scarlet Witch mocno narozrabiał w Afryce i chociaż obyło się bez ofiar śmiertelnych (przynajmniej na ekranie) PR-owo pogrążył swoją ekipę.

Tylko, że Banner podejmuje decyzję o zniknięciu PO TYM jak zielonego potwora na powrót udało się opanować Czarnej Wdowie, a odpowiedzialna za afrykańską rozróbę Wanda przyłączyła się do drużyny. To nie ma sensu.

7. Gdzie przez cały film podziewa się Falcon?

źródło: Marvel Studios

Kiedy Nick Fury przylatuje helicarrierem, żeby pomóc w ewakuacji Sokovii z odsieczą przybywa też War Machine, który w okamgnieniu rozwala całą armię dronów Ultrona. I wszystko super, ale dlaczego z pomocą nie przybywa również Falcon? Przecież to przyjaciel Kapitana Ameryki, a do tego doświadczony żołnierz, którego super-strój wyposażony jest w skrzydła. Ktoś taki na pewno przydałby w walce latającymi robotami i ewakuacji ludzi z unoszącej się w powietrzu bryły ludzi.

Tymczasem Sam Wilson (Falcon) pojawia się dosłownie w dwóch scenach. Najpierw na imprezie po udanej bitwie w Sokovii, gdzie jak sami mówi cieszy się z tego, że nie należy do Avengersów. A następnie dopiero w ostatniej minucie filmu, gdzie Czarna Wdowa i Kapitan Ameryka wspominają o powołaniu nowych członków drużyny, wśród których jest Vision, Scarlet Witch i… Falcon. Gdzie tu logika?

6. I gdzie znika Thor w trakcie ratowania Sokovii?

źródło: Marvel Studios

Po diabelnie efektownej scenie, w której ekipa odpieraja zmasowany atak robotów próbujących dotrzeć do rdzenia machiny utrzymującej Sokovię w powietrzu, ekipa się rozdziela. Większość pomaga w ewakuacji (która biorąc pod uwagę warunki jest logistycznym mistrzostwem świata), Iron Man próbuje powstrzymać maszynerię Ultrona, Scarlet Witch chroni rdzeń maszynerii przed niedobitkami wrogów, a Thor… Właśnie, gdzie jest Thor?

Asgardczyk miał tylko jedno zadanie – na znak Starka uderzyć młotem Mjöllnirem w rdzeń maszyny, żeby powstrzymać Sokovię przed dalszym wznoszeniem się i tym sposobem uratowanie świata. Czy może być coś ważniejszego? Nie mówiąc już o tym, że gdyby Thor był na miejscu to Wanda mogłaby pomóc w ewakuacji i kto wie, być może nawet uratować swojego brata. A propos…

5. Dlaczego Quicksilver nie przeniósł po prostu Hawkeye’a i dzieciaka w bezpieczne miejsce?

źródło: Marvel Studios

Ludzie wzruszają się kiedy widzą jak ktoś oddaje życie za innych. O ile ma to sens, a w przypadku Pietro trudno się go doszukać.

Maximoff jest superbohaterem zdolnym poruszać się z niesamowitą prędkością i nieludzkim refleksem, które pozwalają mu wyprzedzać kule. Widać to było przynajmniej w kilku scenach. Czemu więc w chwili, gdy dociera to atakowanego Hawkeye’a i chłopczyka Quicksilver po prostu ich odpycha, sam zostaje na linii ognia? Przecież połączenie jego umiejętności powinno mu pozwolić bez problemu wyminąć kule.

4. W Sokovii nie obowiązują prawa fizyki?

źródło: Marvel Studios

Przyznaję, że to akurat nie musi być uznane za dziurę fabularną, ale gafa scenarzysty jest tak ewidentna, że nie mogę przejść nad nią obojętnie. Plan Ultrona jest prosty – podnieść wnieść Sokovię ponad powierzchnię Ziemi i uczynić z niej meteor, którego siła uderzeniowa zmiecie ludzkość. Kluczowa jest tutaj wysokość, o czym w kółko powtarzają bohaterowie.

W pewnym momencie Czarna Wdowa podziwia widok z Sokovii i widać wyraźnie, że ląd wzniósł się już wysoko ponad poziom chmur, a mimo to nikt nie odczuwa dolegliwości spowodowanych przebywaniem na dużej wysokości. Owszem, Kapitan Ameryka wspomina, że nawet on czuje jak powietrze się rozrzedza, ale w tym momencie Sokovianie powinni już dawno umrzeć z braku tlenu i z powodu wyziębienia. Na szczęście dla nich ani scenarzysta, ani reżyser nie uważali w szkole na przyrodzie.

3. O co chodzi z wizją Thora?

źródło: Marvel Studios

Ten wątek ma tylko i wyłącznie jeden cel – dać Thorowi wymówkę to powołania do życia Visiona. A zatem Thor śni na jawie o wielkiej uczcie, która oznacza jednocześnie zagładę Ragnarok i zapowiada Infinity Wars, czyli wojny o kamienie nieskończoności (jeden z nich na czole nosi właśnie Vision). Nadążasz? To jedźmy dalej.

Thor chce jeszcze raz przeżyć tę wizję i do tego musi odnaleźć źródło magicznej wody (poważnie?!), która pozwala odtworzyć senne marzenia. Z niewyjaśnionych przyczyn potrzebuje do tego dr. Erika Selviga, który od czasu poprzedniej części zmienił się z astrofizyka w eksperta od tajemniczych podziemnych sadzawek. Pytanie tylko po co to wszystko? Dlaczego Thor nie pamięta swojej wizji tak jak Stark? Dlaczego nie leci do Asgardu, żeby szukać odpowiedzi na swoje pytania? Dlaczego w ogóle musimy się nad tym zastanawiać?

2. To T.A.R.C.Z.A jednak istnieje i ma się dobrze?

źródło: Marvel Studios

W pierwszej części Avengers można się dowiedzieć, że T.A.R.C.Z.A. została zinfiltrowana przez agentów HYDRY, nie pozostało zatem nic innego jak rozwiązać skompromitowaną organizację. Zresztą nawet jej szef zajął się innymi projektami – koniec Kapitana Ameryki: Zimowego Żołnierza sugeruje, że Nick Fury upozorował swoją śmierć, a potem przeniósł się do Europy, żeby tam wznowić działalność szpiegowską.

Mając to w pamięci widok hellicariera, którym Fury przybywa, by ratować Sokovian jest co najmniej zaskakujący. Gdzie przez ten cały czas znajdował się okręt? Jak to możliwe, że tak szybko udało się skompletować załogę? Na pytania o los agentów tylko częściowo odpowiada serial Agenci T.A.R.C.Z.Y., reszta w ogóle pozostaje bez odpowiedzi.

1. Od kiedy Czarna Wdowa ma romans z Bannerem?

źródło: Marvel Studios

Wygląda na to, że Natasza Romanoff postawiła sobie za punkt honoru zaliczyć romans z każdym członkiem ekipy. W pierwszej części sugerowano, że łączyło ją coś z Hawkeyem, potem w Kapitanie Ameryce: Zimowym Żołnierzu flirtowała z tytułowym bohaterem, a teraz chcą mi wmówić, że zakochała się w Bannerze? Tego już za wiele.

Jako jedyna kobieta w drużynie Czarna Wdowa staje się ofiarą scenarzystów, którzy na siłę starają się wprowadzić wątek miłosny do każdego filmu. Tym razem posunęli się jednak za daleko. Romans Romanoff z Brucem Bannerem jest mocno naciągany i mało wiarygodny.

 

Ty też zwróciłeś uwagę na te rzeczy w Avengers 2: Czas Ultrona? A może zauważyłeś jeszcze inne braki? Daj znać!

Polub RANDOMOWE RANKINGI   na Facebooku!